• Wpisów:240
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 23:10
  • Licznik odwiedzin:12 634 / 2778 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
najlepsze noce
i najgorsze porankiwrrr....
  • awatar majowa: @ANINA: bo to naprawdę niezwykły świat, rządzący się swoimi prawami. Doznania nieporównywalne z niczym. Uważaj żeby się nie uzależnić ;)
  • awatar ANINA: @majowa: A to mój pierwszy i naprawdę niesamowity film .Wywarł na mnie ogromne wrażenie .
  • awatar majowa: @ANINA: Oj znam :> jak chyba już wszystkie w tej tematyce...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
"przytłacza mnie tylko w tym projekcie wielkość napisu "XYZ". Jest to dla mnie zbyt pretensjonalne"
  • awatar majowa: zdecydowanie za mało !
  • awatar Saito | Michał Janiszewski: omg, nie używaj impactu! FOntów nie amsz dziecko?
  • awatar majowa: Klient. Tragedii nie ma, ale albo mu się coś podoba albo nie. Tu jest już progres ;) napisał jakąś uwage, ale za cholere jej nie rozumiem i nie jestem w stanie się odnieść. Font impact w bardzo bezpiecznym kolorze ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tydzień ... i tak nieźle.
Byle do września..

Całe uda w siniakach i prześladujący mnie zapach...
 

 
Doskonale wiem, że będę żałować prędzej czy później...
Na chwilę obecną jednak, to jest dla mnie warte swojej ceny..
 

 
Różne prace miałam, ale tak dziwnych sytuacji jak w obecnej nawet nie brałam pod uwagę.
  • awatar mru: Kiedy myślisz, że w życiu nic Cię już nie zaskoczy... ech, szkoda gadać, sam się czasami zastanawiam w co ja się wpakowałem http://www.youtube.com/watch?v=fPpRCppmARg
  • awatar ANINA: Ech od razu skojarzyło mi się z piosenką Niemena Dziwny jest ten świat - tyle ,że ja tego utworu zwyczajnie nie lubię ....:/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Z cholerną satysfakcją olewam pomyłkę i wszystkie jej telefony i sms'y, zaskoczone ciszą z mojej strony.

Wczoraj wróciłam do swoich zasad. Skutecznie przywrócił mnie do pionu...
 

 
Mieszkańców Dąbrowy przepraszam za nocne krzyki..
Minusem jest ciągle krążący we krwi, przez pierwsze godziny pracy, alkohol...obtarcia na całym ciele i konieczność obwieszania nadgarstków bransoletami, rzemykami, zegarkiem.. byle by ukryć ślady po linach...
A nienawidzę pracy w bransoletach...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Pyt.:
Jakiego rodzaju treści będą znajdowały się na stronie, czy będą to np. proste wprowadzające informacje czy też dłuższe artykuły?

Odp.:
nie

A to tylko jedno z wielu pytań... Już czuję w kościach jakiego rodzaju będzie to współpraca.

Skuteczny 'odstres' poszukiwany. WoT to za mało...
  • awatar petre: coś zbliżonego do tego i bardziej poukładane w moim wypadku. Robię gałęzie dla np Panelu Admina oraz Panelu Usera. Następnie opcje jakie posiada User i mu rysuję gałęzie itd. On ogląda i stwierdza, ze jest ok bądź koryguje sobie opcje / dodaje nowe/ usuwa utworzone przeze mnie. Daję mu opcję współudziału w tworzeniu. Oczywiście są i tacy leniwi jak już wyżej było pisane, że na wszystko odpowiedź jest TAK / NIE (nawet jak zapytasz jaką dzisiaj mamy pogodę). Co do naiwności to jest to wkur.. niestety chyba dojdzie do tego, że będę brał zaliczki i trudno. Najwyżej ludzie się zniechęcą. Naturalne sito, a jak się im nie podoba to zrobie jak Saito ... zwolnię ich ; )
  • awatar majowa: @mru: No właśnie mam wrażenie że to jednak o coś innego chodzi, ta forma jest chyba jednak lepsza przy projektowaniu znaków.
  • awatar mru: @petre: ale Ty sobie rysujesz http://pl.wikipedia.org/wiki/Mapa_my%C5%9Bli ? bo wątpię żeby klientowi się chciało... W dodatku musiałbyś mu wytłumaczyć co to jest "mapa myśli"...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Nie znoszę odpowiadania na mail'e.
Kolejna rozmowa kwalifikacyjna, kolejne stracone pieniądze, a teraz im tłumacz czemu nie dostali jeszcze ode mnie zadania rekrutacyjnego - zakładanie dg, umowa o dzieło, całe 1,5netto i jeszcze im rób zadanie na podstawie briefa ich obecnego klienta. Yhyyyym ...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Czy ktoś może używa Windows Azure jako storage pod backup w chmurze?
  • awatar mru: @majowa: :*
  • awatar majowa: @mru: A! i żeby była jasność, za następne "Pani" się pogniewamy (;
  • awatar majowa: //Jak mi ta odpowiedź mogła umknąć :> Na główną lepiej nie zaglądać, to jak machanie portfelem na pietrynie. A jednak i tu się zdarzają mili, pomocni i z pojęciem (; Ad. Windowsa - kwestia zaawansowania najsłabszego ogniwa na linii komputer-użytkownik.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jakiś czas temu buszując w starych winylach po allegro trafiłam na prawdziwy 'okaz' (; ,
o którym oczywiście poinformowałam, ubawiona tytułem, swoich ówczesnych rozmówców.
I właściwie po każdym poza mną to spłynęło. A dziś, po ponad miesiącu, sama nawet o tym nie pamiętałam.

Wychodząc po 23 z wanny dostałam sms z pytaniem czy jestem w domu, bo coś dla mnie ma, dałby tylko i wrócił do siebie.
Grzecznie spławiłam w ramach uskuteczniania odwyku, po czym dostałam prośbę przejście się jednak pod furtkę, bo do rana zawilgotnieje.
I tak od pół godziny z głośników słychać
mojego ulubionego wokalisty, który jak się okazuję znalazł się na wspomnianej wcześniej składance pt. 'szał by night', a co wówczas umknęło mojej uwadze ...
A mogłaś wyjść, raz się zapomnieć.. zapleść mu dłonie na karku i ładnie podziękować..
 

 
N.Cage, J.Travolta, ja i bdsm ...
jeszcze jakiś czas będę dochodzić do siebie po tym śnie.
  • awatar pułapka na węże: @majowa: to ten który ze wszystkiego robił bomby ? :) pewnie dlatego po 11 września zdjęli go z ramówki ;)
  • awatar majowa: @Sniperelf: Ja całe zycie nie leciałam na żadnych artystów/celebrytów, nigdy nikt taki mi się nie śnił.. No raz, McGyver, ale miałam moze 10 lat ;)
  • awatar pułapka na węże: @majowa: ale to i tak dobrze bo mi się nawet pogodynki nie śnią...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

majowa
 
mrumiomiu
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
*Walentynki samotne*, raczej spędzę resztę dnia na porządkowaniu szafek, z których w odruchu bezradności wywaliłam ostatecznie wszystkie dokumenty na podłogę i zanurkowałam w poszukiwaniu decyzji.

*Kobieta pracująca.* Ostatnie tygodnie spędziłam na pracy, jak się okazuje charytatywnej, w call center. Gorąco odradzam ludziom z sumieniem. A i na przyszłość dopóki nie dostaniecie do podpisania umowy, a chcieliby Was posadzić już do pracy, lejcie sikiem prostym na olbrzymie bezrobocie i z przekonaniem powtarzajcie "nie ma? w takim razie poczekam".

*Uczelnia z piekła rodem.* Stówka zapłacona tuż po obronie za anglojęzyczny suplement, o który do dziś się nie mogę doprosić. Co się tam pojawię okazuje się, że są błędy, że czegoś nie dotłumaczyli. Na miłość boską czy tylko ja w historii tej uczelni go chciałam ?!

Póki co krążę sobie pomiędzy pierdziszewem, a łodzią, wyrabiając sobie staż pracy, pracami zleconymi dla dwóch firm i odkładając na wyjazd, który pewnie i tak nie dojdzie do skutku.

*Geekonarium.* Były martwe piksele na niebie, były zerojedynki w uzębieniu i anihilacja cząsteczek z szalejącą gwiazdą śmierci jako jeden z najmilszych komplementów.
W moim świecie nawet walentynką można 'dostać po twarzy' ...
http://www.google.pl/#sclient=psy-ab&;hl=pl&safe=off&site=&source=hp&q=sqrt%28cos%28x%29%29cos%28300x%29%2Bsqrt%28abs%28x%29%29-0.7%29%284-x*x%29^0.01%2C+sqrt%286-x^2%29%2C+-sqrt%286-x^2%29+&pbx=1&oq=sqrt%28cos%28x%29%29cos%28300x%29%2Bsqrt%28abs%28x%29%29-0.7%29%284-x*x%29^0.01%2C+sqrt%286-x^2%29%2C+-sqrt%286-x^2%29+&aq=f&aqi=&aql=&gs_sm=3&gs_upl=664l664l0l1836l1l1l0l0l0l0l0l0ll0l0&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_cp.,cf.osb&fp=43938f120c12c9f3&biw=2048&bih=954
  • awatar Synestezja: "A i na przyszłość dopóki nie dostaniecie do podpisania umowy, a chcieliby Was posadzić już do pracy, lejcie sikiem prostym na olbrzymie bezrobocie i z przekonaniem powtarzajcie "nie ma? w takim razie poczekam"." o to to...!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Wczoraj pewien bardzo życzliwy, nieco starszy mężczyzna dostarczył mi zgubiony ostatnio planner. Czytał, nie czytał ... zaprosił na kawę.
W te parę godzin rozwiał wiele ciemnych chmur miłą rozmową i uśmiechem.
Całkowicie niewinnie, dorośle, miło.
Cenię wyjątkowo.
 

 
święta spod znaku becherovki, ciociosanu, złotej tequili i długiej rozmowy przy delikatnych światełkach choinki i cynamonowo- jabłkowych świecach ... piękny koniec długiego związku.
  • awatar Synestezja: coś więcej się kroi? :)
  • awatar Jaś-minek: @majowa: Trzymam kciuki aby było jeszcze fajniej i się nie skończyło!
  • awatar ANINA: @majowa: A to może czas pokaże :) Życzę Ci wszystkiego co najlepsze dla Ciebie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
kochany Święty Mikołaju przynieś mi proszę na święta moją czekoladową kawusię
... Colinem Firth'em też bym nie pogardziła, może być ten woskowy ;>
 

 
a żeby nie było, że tylko sobie tu żale wylewamWłaściwie, jak teraz na to patrzę, to optymizmem nie powala, ale powalało
  • awatar pstryk: ok ;) :D
  • awatar majowa: @pstryk: na własną odpowiedzialność ;)
  • awatar pstryk: cześć Majowa :) ja tu pierwszy raz, a widzę, że fajnie piszesz więc dodam cię do obserwowanych :) ok?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jeszcze raz gdzieś trafię na biednego zleceniodawcę żalącego się na nieuczciwych freelancerów i nie będę miła
Za żaden projekt dla osób fizycznych od początku września nie doczekałam się rozliczenia, nie doczekałam się go też za miesiąc pracy stałej i jeden projekt dla firmy, jeszcze z maja
Niektórzy w Polsce mają dziwne poczucie nieważności umów słownych, niektórzy znikają od tak po prostu, inni rżną idiotów i udają że nie wiedzą o czym mówię ;/ Dziś majowa rozesłała plik wezwań przedsądowych. Koniec ! Moje zaufanie do ludzi kończy się tam, gdzie zaczynają rachunki
  • awatar majowa: @Saito サイトー: @mru: umowy już się nauczyłam przy rozpoczynaniu współpracy podpisywać, niestety nadal zbyt naiwna zaliczek nie brałam ...
  • awatar mru: @Saito サイトー: popieram: http://saito.pinger.pl/m/7433121/fuck-you-pay-me
  • awatar Saito | Michał Janiszewski: Ja nie otwieram photoshopa bez podpisanej umowy i 40% zaliczki na koncie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Telefon nad ranem, mozolnie z przymkniętymi oczami zwlekam się z łóżka do kuchni.
Ekspres naszykowany, filiżanka podgrzana, jajka wstawione. Toaleta. Depilacja, prysznic, peelingi, balsamy, ... cholera jajka już gotowe, włączam ekspres i wracam do toalety - maska, czepek, ręcznik, kuchnia- amaretto do kawy, talerzyk jajka, radio program 3, toaleta - spłukiwanie maski, pianka, suszarka, lakier, sypialnia - 30min gapienia się w pootwierane szafki, uf.. po ~45min ubrana.
Szal, jesionka, perfumy, pantofle. Wyszłam.

I właściwie już widząc go wiedziałam, że nie wiem po co tam idę, po co mi to w ogóle, i że tak naprawdę nawet już nie chcę.
A teraz od godziny ponad usiłuję ukryć o jeden siniak za dużo ...
 

 
Niestety (stety?) tegoroczna jesień deszczu poskąpiła ... widać i ją kryzys dosięgnął