• Wpisów:240
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 23:10
  • Licznik odwiedzin:13 128 / 2955 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Gdzieś pomiędzy One man ku*a! a pierwszym tatuażem, ale romansu z księgową ni nu nu ...http://farm7.static.flickr.com/6046/6262536268_535d8a9645_o.jpg
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 

lonely mode on
  • awatar ANINA: :)
  • awatar majowa: @Fluoxetin: idealny to mojego nastroju ...
  • awatar Gość: Świetny teledysk.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Ubóstwiam pracę w domu.
Jakby mogli to by mi tu wielkiego brata zorganizowali ...
Od rana non stop kolor, a o 18 (2h po godzinach) pytanie czy już zrobiłam coś z tym szablonem xyz, o czym zostałam poinformowana po 13.
 

 

Kocia dupa uprana.
Matrix to mało ...
// sezon pchelny uważa się za rozpoczęty
  • awatar Jaś-minek: @majowa: ostatnie zdanie: opis mojego A;)
  • awatar majowa: księciunio wprawdzie preferuje Whiskasy, ale podejrzewam, że i wątróbeczką by nie pogardził. Dobre jedzonko, drapanie pod pyszczkiem i jest Twój ;)
  • awatar Jaś-minek: @majowa: mogą być z puriny(te anty kłaczki)?;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 

temat e-maila:
"W explorerze górny pasek jest "rozmyty""
  • awatar majowa: @ANINA: mail był skargą zleceniodawcy na wykonaną stronę ;>
  • awatar ANINA: Hmmm widzę ,ale nawet nie wiem DLACZEGO miałby grzmieć ;)
  • awatar McPherson: rewelacja;]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
"We had to slightly modify our iMac's before we could deploy them in our scan&print department;-)"
Sascha Reuter
 

 
Dziś w nocy obudziłam się zrywając z przerażenia.
Zapaliłam lampkę gorączkowo rozglądając się po pokoju.
Usnęłam przed komputerem pracując.. w rogu monitora mrygała kopertka, nie wiem czy wtedy wiedziałam od kogo i jak świadomie wystukałam komuś :
'- Koszmary miałam, czułam jakbym miała czyjąś rękę nad twarzą. Bałam się otworzyć oczy. To właściwie już nawet nie był sen
- nie martw się, nikogo nie ma
- no właśnie ... '
i usnęłam, a rano zmywałam z biurka solne plamy...
 

 
bozia wiedziala ze sie ędę musiala często zalewać..
kaca niee maa...
 

 
dom i działka do utrzymania,
zleceniodawcę, z którym urwał się kontakt po ukończeniu zlecenia... zlecenie na prawie 3tys,
faceta zdradzającego mnie z mężatką i kochanka ( jak to beznadziejnie brzmi...ale jak to nazwac inaczej? ) w stałym związku z tą, która wpieprzyła się między nas wieki temu ...
w dwa tygodnie zgubilam 6kg, a dziś obudziłam się z siwym pasmem włosów nad uchem,
nie mam już siły
oficjalnie już, nie radzę sobie
  • awatar majowa: @__Kicia__: @melihuana: jakkolwiek głupio to zabrzmi, wiem że już niczego nie zmienie, że nic nie pomoże, że tylko z czasem przywyknę do tej sytuacji, ale teraz po prostu brakuje kogoś bliskiego komu można by zaufać, wypłakać, właściwie kogokolwiek obok. W chwili obecnej chodzę po domu, gapie się w puste pokoje, korytarze i przypominam sobie jak po nich chodzili, jak ten dom urządzali... niedługo zacznę się do tych ścian przytulać.
  • awatar ~Kicia~: Wiem, że w takich sytuacjach ciężko znaleźć ulgę w cierpieniu i jakieś pocieszenie. Przeżywa się to co złe, cierpi się właściwie w samotności i czeka się na ten lepszy czas. Ja ciągle czekam... Mogę jedynie chcieć Cię bardzo mocno przytulić i życzyć Ci siły, żebyś dała radę:*
  • awatar Wenus z Willendorfu: Tak mi przykro. Chciałabym napisać coś mądrego i budującego lecz nic takiego nie przychodzi mi do głowy. Wysyłam Ci wirtualne 'głaski'.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Niczym stachurski na porannej tylko kawie i jednej krewetce .. z energii z kosmosu żyć będę.

Nawet na seks po przeturlaniu i przerzucaniu się po ścianach całego mieszkania odeszła ochota.
Z premedytacją od progu dążyłam do jednego, chociaż na te parę godzin zapomnieć, nie myśleć...zakrzyczeć ból
i nie mogłam.
 

 
na razie eksperymentalny.*http://www.youtube.com/cosmicpanda*

Panoramiczny podgląd filmów w profilu, statystyki, duże przejrzyste przyciski i ten grafit mrr...
"come to the dark side..."W moim odczuciu cały redesign grupy Google, to wizualny orgazm, po którym ani się śni wracać do konkurencji.
 

 
Jakiś czas temu pisałam (nie mogę znaleźć, ale wiem że pisałam ) o

http://google.com/webfonts

Rośnie coraz poważniejsza konkurencja.
Zmianie uległ design, rozbudowane funkcjonalności no i to co pamiętam doskwierało tu pewnemu programiście ;> liczba fontów 'Latin Extended'.
 

 
http://inkling.wacom.com

Każdy kto z projektowaniem miał do czynienia z pewnością ma świadomość morderczego wpływu komputera na poziom kreatywności,
a możliwość bawienia się pomysłami daje to, co nie ogranicza.
Do niedawna kartka i ołówek bo tablet choć przydatnym i po bliższym zapoznaniu ułatwiającym pracę urządzeniem jest, do swobody pracy na kartce papieru się nie umywa.
Od 30 września firma Wacom udostępni nam swój czasoprzestrzenny tunel, łączący wygodę tradycyjnego ołówka (uwzględniając z dużą precyzją siłę nacisku) z wielowarstwową digitalizacją (wektorowo/rastrowo) w czasie rzeczywistym, wyczarowywanych przez nas szkiców.

Na chwilę obecną dla mnie rewelacja, a jak będzie w rzeczywistości przekonamy się po 30.09 *Inkling w 3 krokach*
Polecam stronę producenta, przyjemność dla oka
http://84.254.112.146/pages/Inkling--pl-what_is_inkling-in_three_steps.html


"cyfrowe pióro, którym możemy pisać/rysować po dowolnej kartce papieru. Warunek jest jeden: kartkę ową musimy wsadzić w specjalny “klips” będący odbiornikiem tego, co rysujemy."
http://antyweb.pl/inkling-wacom-rewolucjonizuje-rynek-graficzny/

"wyposażone w tradycyjny atrament, pozwalający na rysowanie kształtów na zwykłej kartce papieru, ale jednocześnie jest wyposażone w czujniki, które pozwalają przetworzyć ruchy ręki na postać cyfrową, rozpoznając przy tym 1024 stopnie nacisku. Aby wszystko mogło działać prawidłowo konieczny jest również dołączany w zestawie odbiornik, który należy przyczepić do powierzchni po której będziemy rysować. Urządzenie to jest tak zaprojektowane, żeby możliwe było tworzenie osobnych warstw, którymi zarządzamy za pomocą umieszczonych na odbiorniku przycisków. Reszta zależy już tylko od rysownika, a powstałe dzieło można zapisać zarówno w postaci rastrowej jak i wektorowej. Wacom Inkling trafi do sprzedaży w październiku w cenie około 160 Euro i wtedy przekonamy się jak urządzenie sprawuje się w rzeczywistości."
http://twojepc.pl/news24693.html
  • awatar majowa: ja też i parę innych gadżetów, ale najpierw muszę sprzedać nerkę ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
zaczęły się pielgrzymki rodziny, każdy chce dobrze, każdy pyta jak sobie radzę,
doradzają, sugerują, roztrząsają... ale nikt nie zostaje, nikt nie pomaga
patrzę na nich, a słowa się zlewają w jeden bełkot, kiwam głową co jakiś czas, unoszę ramiona i nagle znikają a naprzeciw siedzą następni, i rośnie tylko góra czekolad, ciast, ciastek i soków, jakby to miało pomóc
 

 
niewyrabiam kur..
wieje jak cholera, wyrwało drzwi balkonowe z zawiasów, od ch.. liści i nasion topoli w domu, a ja nie potrafię tego jeb..o ustrojstwa naprawić
Tylko czekam na burze i deszcz...
Gradobicie kur.. co bym się, nie mogąc usnąć od tego szumu wiatru hulającego po pokojach nie nudziła, będę zapier.. z mopem do rana i na bieżąco wycierać albo sobie kur.. materac nadmucham i będę świętować zaje..ość sierpnia na wpływającej do mieszkania fali.
  • awatar mru: Takie już uroki mieszkania w USA :/ http://www.se.pl/wydarzenia/swiat/w-niedziele-huragan-zniszczy-nowy-jork_202135.html
  • awatar ANINA: Trzymaj się :* jakoś dasz radę ,a sprzątanie olej ... Wszystko jutro i tyle .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
więc wspomagam się czym mogę.
W ramach akcji 'mieć wszystko w dupie' robię na co mam ochotę, niestety kończy się to tam gdzie zaczynają rachunki, no ale ...
domazałam loga zostawiając niemalże na całym ciele ślady po flamastrach, tęcza ci ze mnie przednia.. rzut okiem - nieskromnie, nawet pare ciekawych wersji, w zamyśle 'no to na komputer' .... 'aa może sobie jeszcze machnę ten test' ( z niemieckiego, wygrzebany podczas szukania zielonego flamastra ) i tak mi coś zaświtało, że wybitnie aktywna się coś zrobilam i nawet dość efektywnie ...
'no tak, się człowiek dziś do mózgu przecież podłączył .. '
jak szybko z echem padnięcia na kolana pojawił się śmiech, tak szybko po nim pojawiły się łzy i ani myślały się skończyć...
 

 
- może nie miałem tak podłego dnia, ale na pewno był ciężki, za dużo na głowie
- a ja ci dupę zawracam ...
- nie, nie {buziak} jesteś jedynym co mnie trzyma w normalnym nastroju
- no nie wiem skoro ja tu zaraz będę rzeczywistość w antymaterię przekształcać ...
- lepiej nie, bo wtedy nastąpi anihilacja cząsteczek i mi znikniesz na zawsze
  • awatar majowa: jak to ładnie można kobiecie komplement zafundować - gówno zrozumie, a i tak się ucieszy ;)
  • awatar mru: geek :]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wszystko wręcz zawodowo się pierdoli... nie mam już sił ani chęci.
Ile można myśleć o pracy, pierdołach, ile można udawać, że to wszystko się nie dzieje.
Czuję jak napływają mi do oczu łzy i nie mogę przełknąć śliny, ale nie płaczę. Nawet kurwa rozpłakać się nie mogę.
  • awatar majowa: @__Kicia__: wiem Kiciu, ale sama wiesz jak daleko ta granica może się wydawać ...
  • awatar ~Kicia~: Nie wiem jak pocieszyć :( Sama znam takie stany, wiem jak może się pierdolić i to wszystko po kolei. Jakoś trzeba przetrwać, dać radę ostatkami sił. Wierzę, że będzie lepiej. To Ty mi pisałaś o granicy cierpienia za którą się uśmiech pogody zaczyna:)
  • awatar majowa: To ja mam mega przełom w cholernie niewłaściwym momencie. nawet nie wiem co wam napisać, no koncertowo się pierdoli... A ja powinnam tyle rzeczy, ale czuję że nie ogarniam. Piękna noc to będzie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
i wcale nie takich jakbym chciała.
  • awatar Gość: a jakich szczytów? :)
  • awatar majowa: @mru: @petre: zalezy od punktu leżenia (; Te szczyty nie podobają mi się wcale
  • awatar mru: Lepiej szczytów niż dna ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›